Waga: ok. 12 kg
Wiek: 2 – 3 lata
Płeć: samica (niekastrowna)
Wysokość: do połowy łydki
Szata: krótka, biała z czarnymi plamami i brązowymi znaczeniami na pysku. Łatwa w pielęgnacji. Odrobaczona, zabezpieczona na kleszcze, posiada komplet szczepień i książeczkę zdrowia.

Historia psa z przed przyjazdy do Fundacji: Milka jest jednym z czterech dziko żyjących psów, odłowionych na terenie wsi Górki woj. mazowieckie, okolice Mińska Mazowieckiego. Z relacji mieszkańców wynika, że psy żyły w grupie, wychowując się i żyjąc bez opieki ze strony ludzi. Trudne do odłowienia, unikające ludzi, nawet tych, którzy próbowali je dokarmiać. Suki co cieczkę rodziły szczenięta, w norach lub innych gniazdach. Większość szczeniąt udawało się schwytać i rozdać. Niektóre, jednak pozostawały na „wolności” i wychowywały się zupełnie samodzielnie, nie poznając ludzi w okresie socjalizacji wczesnoszczenięcej, lub kojarząc ich jedynie z czymś złym… Ostatecznie wszystkie cztery psy udało się odłowić przy pomocy strzału z palmera. Przetransportować do lecznicy weterynaryjnej, gdzie zostały przebadane. 8 maja 2020 Milka trafia do hotelu dla psów SoDog: Początkowo boi się ludzi, unika wszelakich interakcji z człowiekiem, pomieszczeń jak i nieznanych podłoży. Na próby kontaktu z ludźmi reaguje ucieczką, panika, nie jest agresywna, gdy nie może uciekać paraliżuje ja strach. Całkowicie odmienne reaguje na obecność innych psów w domu, jest nimi zafascynowana i bardzo pozytywnie nastawiona, z łatwością nawiązuje z nimi kontakt.
W chwili obecnej:


1. Ludzie: W stosunku do domowników zachowuje dystans, jednak nie unika ich obecności. Nie przepada za dotykiem, głaskanie czy wykonywanie zabiegów pielęgnacyjnych znosi, ale nie jest dla niej przyjemne. Mogę ją podnieść, przypiąć na smycz, założyć obroże, czy wykompać, ale w tego typu sytuacjach czuje się bardzo niekomfortowo. Nie bierze smaczków z ręki, boi się wyciągniętej ręki z jedzeniem, nie umie bawić się z człowiekiem, rzucanie przedmiotów przez człowieka powoduje ucieczkę i strach. Jest nieufna w stosunku do obcych ludzi, jednak ich widok nie powoduje już ucieczki. Ostatnio zaczęła przejawiać zainteresowanie nowymi osobami, obwąchuje gości, przechodzi blisko nich. Unika dzieci, i wszelakich interakcji z nimi. Unika jak ognia dotyku ze strony obcych osób.


2. Psy: Obecnie mieszka w dużej grupie psów, i bardzo dobrze się w niej czuje. Buduje silne relacje społeczne z innymi psami, naśladuje ich zachowania, szczególną sympatią darzy psy husky. Dzięki silnej relacji z nimi, nauczyła się funkcjonować w ludzkim świecie, wchodzić do domu, chodzić na spacery, podróżować autem, korzystać z klatki kenellowej, wchodzić do domu, jeść w obecności człowieka. Nie powinna być psem jedynakiem, gdyż relacje z ludźmi buduje w oparciu o relacje z psami.


3. Spacery: Potrafi chodzić na smyczy i obroży. Spuszczona ze smyczy, podąża za człowiekiem, zmienia kierunki marszu, wraca na przywołanie, jednak nie odwołuje się od resztek jedzenia lub innych obiektów, które ją zaciekawiły. Ignoruje mijanych ludzi, jeśli się ich przestraszy schodzi z drogi i czeka z boku, aż przejadą lub przejdą – podobnie reaguje na auta. Zdarza się jej oszczekać obce psy (bardzo rzadko ale jednak kilka razy się zdarzyło), jednak nigdy nie robi tego na smyczy. Będąc luzem w takiej sytuacji szybko się uspakaja i chętnie nawiązuje z oszczeknymi psami interakcje lub je ignoruje. Boi się środowiska miejskiego, jednak w spokojnych uliczkach, czy na wiejskich drogach bez problemów porusza się na smyczy. Spuszczona w miejscu, w którym się boi, lub w obecności obcych ludzi – nie da się powtórnie zapiąć na smycz. W chwili obecnej nie powinna mieszkać w mieście, mogłaby zamieszkać na jego obrzeżach lub na wsi.


4. Podróże: Milka nauczyła się wskakiwać do samochodu na komendę, chętnie nim podróżuje (zwłaszcza jeśli są w nim inne psy) jest też przyzwyczajona do transportera i chętnie w nim podróżuje niezależnie od czasu trwania jazdy. W te wakacje wspólnie z Milka, oraz dwoma innymi moimi psami byłam nad morzem, w Krynicy Morskiej. Pomimo silnego lęku przed środowiskiem miejskim, na smyczy dzielnie znosiła spacery wśród ludzi, nie panikowała. Na plaży, pilnowała się mnie i innych psów, chętnie spacerowała brzegiem morza, czy szlakami leśnymi. Interesowało ją nowe otoczenie, pomieszczenia. Zamknięta w transporterze bez problemów zostawała sama w nowym miejscu.


5. Dom: Zachowuje czystość w domu. Niedawno nauczyła się sygnalizować chęć wyjścia na dwór, siada przy frontowych drzwiach, jeśli długo nikt nie zauważy tego faktu, potrafi nawet zaszczekać. Nie boi się poruszać po domu, jednak zdecydowanie preferuje odpoczynek na swoim posłaniu w klatce kenellowej – rzadko zdarza się że wypoczywa w innym miejscu. Nie wskakuje na łóżka, kanapy, fotele. Toleruje obecność kota, jest względem niego obojętna.


6. Zabawa: Milka nie umie bawić się z ludźmi.

7. Psie posłuszeństwo: Milka po za przywołaniem nie umie, innych poleceń. Z uwagii na duże braki w kompetencjach społecznych względem ludzi, nie uczy się w taki sposób, jak większość psów. W jej wydaniu, możemy raczej mówić o nabieraniu umiejętności wykonywania pewnych czynności, i pierwszych krokach zrozumienia zachowań i intencji ludzkich. Głównie uczy się poprzez naśladownictwo innych psów, czy mozolne powtarzanie pewnych czynności w określonych sytuacjach. Nie podejmuje nagród jedzeniowych z ręki, w chwili obecnej nie jest możliwa nauka komend poprzez naprowadzanie.


Milka, to sunia, która wychowała się bez obecności człowieka. Obecność ludzi, możliwość komunikacji z nimi jest dla niej czymś całkowicie nowym. Osoby, zainteresowane jej adopcja, powinny uświadomić sobie, że nie jest to tylko lękowy pies, a nawet w pewnym sensie Milka, nie jest zwierzęciem lękliwym, jej naturalna ciekawość, zainteresowanie nowymi doświadczeniami jest podstawą do pracy nad jej relacjami z ludźmi. Ludźmi, którzy do tej pory, byli dla niej całkowicie nieznanymi i niebezpiecznymi istotami. Problem Milki nie jest lęk, tylko brak obecności ludzi w trakcie socjalizacji wczesnoszczenięcej. Jak pokazują moje doświadczenia, jest możliwe by psy tego typu nauczyły się funkcjonować w społeczeństwie ludzkim, przekonując się i nawiązując silne więzi ze swoimi opiekunami.

 

Jednak ich sposób postrzegania świata, ludzi, różnych obiektów – zawsze będzie odbiegać od tego jak postrzegają i funkcjonują w nim psy, które w okresie socjalizacji miały kontakty z człowiekiem.